No, a dziś post trochę inny niż zwykle, ale jest. Kiedy zarzuciłam Wam, co byście chcieli przeczytać na blogu dostałam kilka odpowiedzi na temat mojego stylu, więc taki post dzisiaj do Was piszę : ) Od razu mówię, że wszelkie zdjęcia pochodzą z oryginalnym stron internetowych sklepów, w których kupuję zazwyczaj ubrania. Jesteście ciekawi co mam w szafie? : )
Szafa jak szafa....
Szafa jak szafa... moja również jest zwykłą, nudną szafą... do Narni raczej mnie nie przeniesie ; ) A, co ja w niej takiego mam? Bałagan... to pierwsza myśl kiedy pomyślę o moich rzeczach. Mimo, że staram się mieć poukładane ubrania to i tak coś spadnie mi na głowę przy otwieraniu, czegoś co można nazwać szafą. Chyba każda ma ten problem, kiedy chce wyjąć jedną rzecz, a po chwili na ziemi leży mnóstwo skarbów... czyż tak nie jest? Nie, wiem jak wy, ale ja w szafie mam wszystko razem. Spodnie, bluzki, bluzy to wszystko jest w jednym miejscu..razem..
Spodnie, czy spódniczka?
Zdecydowanie spodnie! Spodnie to moi najlepsi przyjaciele zaraz po bluzkach i butach. W spodniach chodzę dosłownie wszędzie. Do sklepu, szkoły, kościoła, na zakupy. Nie znoszę nosić spódniczek, a tym bardziej długich sukienek. To nie dla mnie! Dziwię się, ponieważ jako 6-letnie dziecko chodziłam jedynie w sukienkach... podejrzane.. no cóż w sukience zobaczycie mnie jedynie na uroczystościach szkolnych, nigdzie poza tym.
Grzecznie, czy ostro?
Nie mam własnego stylu.. chodzę w tym, co mi się podoba. Raz pastelowe kolory, raz koszula w kratę i glany. Każdego dnia noszę coś innego. Jednego dnia balerinki, drugiego buty na platformie. Nigdy nie myślałam, a tym bardziej nie mówiłam, że mam dziewczęcy styl, czy na odwrót. Można tego nie rozumieć, ale chodzę w tym co miś podoba i w czym mi jest wygodnie.
Trampki, czy adidas'y?
Raz to, raz to. Trampki do rurek, adidas'y na zimniejsze dni. Tak, to cała ja.. Ciekawostka... uwielbiam kupować buty! Mam ich pełno, a jak się uprę to przez całe lato chodzę w jednych..
Rurki, czy dresy?
Jeżeli kiedykolwiek zobaczysz mnie w dresach, to wiedz, że zmusiła mnie do tego moja mama! Ja osobiście nie lubię dresów, nie czuję się w nich komfortowo. Rurki... to coś dla mnie <3 Do tego kurtka jeans'owa, białe trampki, bluzka na krótki rękaw i gotowe!
Warkocz, czy kucyk?
Wysoki kucyk.. kocham <3 W warkoczach chodzę jedynie po domu, kiedy mam wymytą głowę, aby nazajutrz mieć puszyste włosy. Nie, nie mam kręconych włosów. Są w 100% proste! Moja przygoda z lokówką? Moje włosy nie wytrzymały godziny w postaci loków...
Koniec! Do następnego! Papatki. :*


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz